top of page


Co zrobić z budynkami, których Polska ma za dużo?
Wraz ze spadkiem liczby uczniów kolejne szkolne budynki tracą swoje pierwotne przeznaczenie. W wielu miejscowościach stoją później puste, choć ich utrzymanie nadal kosztuje. Tymczasem zmieniają się potrzeby mieszkańców, a istniejąca infrastruktura mogłaby zyskać nowe zastosowanie. Według prognoz przywoływanych przez Ministerstwo Edukacji Narodowej do 2060 roku liczba dzieci w Polsce może spaść nawet o 30 proc., co już dziś zmusza samorządy do reorganizacji sieci szkół. Niewyk
Kuba Stasiak
14 godzin temu3 minut(y) czytania


Świat bez dzieci. Tak wygląda przyszłość wyludniającego się kraju
Jeszcze niedawno światowa populacja rosła niemal wszędzie. Dziś coraz więcej krajów ma problem nie z nadmiarem ludzi, lecz z brakiem kolejnego pokolenia. Polska należy do państw, w których ten proces widać szczególnie wyraźnie: rodzi się coraz mniej dzieci, a liczba osób w wieku produkcyjnym będzie spadać. To zmienia nie tylko statystyki ludności, ale też przyszłość rynku pracy, emerytur i całych miast. W 2025 roku w Polsce urodziło się niespełna ćwierć miliona dzieci – najmn
Kuba Stasiak
28 wrz4 minut(y) czytania


Polacy się bogacą, a dzieci rodzi się coraz mniej. Dlaczego pieniądze nie zatrzymały kryzysu demograficznego?
Polacy są dziś znacznie bogatsi niż dekadę temu. W 2025 r. przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wyniósł 3500 zł i był realnie o 6,7 proc. wyższy niż rok wcześniej. Z dziećmi stało się coś dokładnie odwrotnego. We wskazanym okresie urodziło się ich około 238 tys., czyli aż 14 tys. mniej niż rok wcześniej. To jednocześnie najmniej w powojennej historii Polski. „Przecież jesteśmy bogatsi” Jeszcze kilkanaście lat temu można było tłumaczyć niski poziom dzietności p
Kuba Stasiak
13 sie4 minut(y) czytania


Inwestycje w erze hekatomby demograficznej: jak przygotować się na zmiany społeczne i gospodarcze
Zmiany demograficzne, które obserwujemy dziś w krajach rozwiniętych, zapowiadają poważne wyzwania dla gospodarek i społeczeństw. Spadek liczby ludności, zwłaszcza w Europie i Japonii, oraz ograniczenie nadwyżek produkcyjnych w krajach rozwijających się, tworzą nową rzeczywistość. W takim świecie inwestowanie wymaga przemyślanej strategii, dostosowanej do społeczeństwa, które coraz częściej będzie doświadczać stagnacji i marazmu. Co warto rozważyć, by nie tylko przetrwać, ale
Ewa Wielgórska
10 kwi2 minut(y) czytania
bottom of page